Wakacyjne przedbiegi czyli majowe warmińskie grillowanie

Maj, maj, maj... Jak już Majówką się wdzięcznie zaczyna tak kusi swoją zielonością no i powietrzem tak specyficznym, że tylko majowym słusznie określić je można. Jest w nim to wszystko czego brak nam było przez ostatnie miesiące: świeżość poranków, dotyk słońca jeszcze nie rumieniącego skórę i ta nuta soczystej zieleni... Owszem, aura nas nie rozpieszcza jednak wiosenny deszcz wzmaga jedynie ten zapach zbudzonej natury kusząc do smakowania wiosennego aromatu.

dodaj komentarz